W ostatniej dekadzie Stany Zjednoczone doświadczyły powolnego wzrostu populacji. Trend ten znajduje odzwierciedlenie w danych spisu powszechnego. Spis powszechny przeprowadzany jest raz na dziesięć lat, aby określić, jak władza polityczna jest rozłożona wśród stanów i samorządów. Dane te umożliwiają decydentom przydzielanie funduszy federalnych na podstawowe usługi. Wyniki służą również innym badaniom. Na przykład, dane ze spisu ludności pomagają lokalnym planistom przygotować się do ponownego podziału na okręgi wyborcze. Dane te kształtują granice lokalnych okręgów szkolnych, okręgów ustawodawczych i okręgów wyborczych. Kiedy te okręgi są przerysowywane, dane ze spisu powszechnego są wykorzystywane do określenia liczby miejsc, jakie każdy okręg może zajmować w Izbie Reprezentantów USA.
Spis powszechny w 2020 roku jest pierwszym oficjalnym liczeniem ludności od czasu przeprowadzenia poprzedniego w 2011 roku. Wyniki spisu są wykorzystywane przez decydentów do określenia, ile pieniędzy federalnych otrzymuje każdy stan, a także do przydzielania miejsc w Izbie Reprezentantów USA. Jednak dane ze spisu nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość. W rzeczywistości w wielu stanach dane ze spisu są zaniżone w znacznym stopniu. Szczególnie dotyczyło to ludzi kolorowych i Latynosów.
Jednym z najbardziej rażących problemów związanych ze spisem powszechnym jest jego zależność od pracochłonnego programu “od drzwi do drzwi”. Biuro polega na tysiącach pracowników tymczasowych, którzy przeprowadzają spis. Jednak ta praktyka osiągnęła swoje granice. W ciągu ostatniej dekady wskaźnik niedoliczenia Latynosów wzrósł z 1,5 procenta w 2010 roku do prawie 5 procent pod koniec tej dekady. Doprowadziło to do poważnych pytań o dokładność spisu, szczególnie w przypadku osób kolorowych. Ostatecznie, niedoliczanie spisu podważa demokratyczną obietnicę naszego systemu politycznego.
Biuro musiało zmierzyć się z wieloma innymi problemami, w tym z rosnącymi kosztami, obniżonym wskaźnikiem odpowiedzi i przestarzałymi formatami kwestionariuszy. Ponieważ biuro nadal walczy o zebranie dokładnych danych, konieczne jest, aby było ono wolne od ingerencji politycznych. Ponadto, biuro musi być w stanie reagować na przyszłe problemy w sposób elastyczny.
Ostatnia kontrola jakości sugeruje, że działania związane ze spisem powszechnym osiągnęły punkt krytyczny. Jakość spisu powszechnego była kwestionowana w ostatnich latach, a poważne remonty projektu spisu i operacji są w porządku.
Artykuł przedstawia plan reformy dziesięcioletniego spisu ludności. Ma on na celu uczynienie przyszłych spisów bardziej sprawiedliwymi i uzasadnionymi. Proponuje również szereg reform, które ustawią biuro w taki sposób, by mogło ono skuteczniej radzić sobie z przyszłymi problemami.
Jednym z głównych wyzwań stojących przed spisem powszechnym jest długotrwała tendencja do niedoliczania społeczności latynoskich. Problem ten nasilił się w wyniku niedawnego wprowadzenia ograniczeń Covid-19. Ograniczenia te ograniczają wybory ludzi dotyczące miejsca zamieszkania. W marcu 2021 roku ograniczenia te nadal obowiązywały, a niektórym osobom mogły przeszkodzić w wyborze mieszkania w preferowanych domach.
Spis ma również długotrwałą tendencję do niedoliczania społeczności rdzennych Amerykanów. Problem ten nasilił się z powodu ostatnich przepisów ograniczających imigrację i korzystanie z usług nieanglojęzycznych pracowników w Stanach Zjednoczonych. Ponadto w spisie powszechnym zaniżono liczbę Afroamerykanów i osób identyfikujących się jako niehiszpańscy biali.
Podobne tematy